Czy istnieją najlepsze hamulce rowerowe?

Czy istnieją najlepsze hamulce rowerowe

Wyobraź sobie, że jedziesz z optymalną prędkością przez piękne otoczenie (ponieważ aktualnie aura może nie sprzyjać „przyjemnym” wycieczkom, przywołaj jakieś wspomnienie z wakacji) – rower gładko pokonuje kolejne przeszkody, wiatr owiewa ci twarz, opony z chrzęstem toczą się po szutrze. Naciskasz manetkę hamulca i… właśnie, i co?

Chcesz być na bieżąco z artykułami? Polub nas:

Choć odpowiedź wydaje się oczywista, większość rowerzystów wie, że hamulce działają w różny sposób. Zależnie od rodzaju hamulców – oraz dostosowania ich zakresu, jeśli dany model na to pozwala – po naciśnięciu manetki rowerzysta może poczuć mocne szarpnięcie i jednoślad gwałtownie się zatrzymuje, czasem natomiast hamowanie jest bardziej płynne a hamulce pozwalają na stopniowanie siły zacisku wywieranej na koło. Czy wiesz, które z tych rozwiązań jest najlepsze?

Odpowiedź brzmi: żadne. Tak, żadne – jeśli szukasz najlepszych z najlepszych hamulców, możesz się rozczarować. Istotne jest bowiem nie tylko znalezienie sprzętu, który ktoś wskaże ci jako najlepszy, ale przede wszystkim dopasowanie go w odpowiedni sposób do swojego roweru i stylu jazdy. Różne typy hamulców zapewniają bowiem różne parametry – zależnie od tego, na jakich cechach chcesz się skupić, dopasowanie „idealnych” hamulców stanie się możliwe, gdy uwzględnisz swoje realne potrzeby oraz możliwości sprzętowe roweru.

Jak wobec tego wybrać hamulce, które sprawdzą się w twoim przypadku?

Niedzielny rowerzysta

Jeśli rower wyprowadzasz z garażu lub komórki tylko przy ładnej pogodzie a wybierane przez ciebie trasy charakteryzują się niskim lub średnim poziomem trudności (miejski park, drogi szutrowe, łagodne wzniesienia), nie potrzebujesz hamulców takich, jak zawodnik startujący w Tour de France czy zawodach cyclocross. Na czym wobec tego możesz się skupić?

Hamulce do jazdy o charakterze rekreacyjnym i amatorskim powinny cechować się dobrą siłą hamowania, ale także nieskomplikowaną budową, tak by w razie awarii koszty naprawy nie przerosły wartości całego roweru. Jeśli do tego rzadko jeździsz po błocie, w intensywnych opadach deszczu lub śniegu, dobrym wyborem okażą się solidne hamulce V-brake ze średniej półki cenowej – sprawdzą się zarówno w mieście, jak i poza drogami twardymi.

W rowerach miejskich bez przerzutek spotyka się także hamulce torpedo – to taki rodzaj hamulca, jaki często stosuje się np. w rowerach dla dzieci. Aby zatrzymać rower, wystarczy nacisnąć pedał „do tyłu”. Ten typ hamulca nie sprawdzi się przy dużych prędkościach, dlatego spotykany jest raczej w modelach miejskich typu dutch.

Jeśli twoim ulubionym środowiskiem jest głównie miasto, po którym jeździsz w spokojnym tempie i raczej dla własnej przyjemności, możesz wybrać także hamulce rolkowe – lepiej sprawdzą się w czasie jazdy po mieście zimą lub podczas deszczu, ponieważ mechanizm hamulca jest dobrze zabudowany. Nie nadają się jednak do długich zjazdów, dlatego rozwiązanie to nie jest dobre do roweru, którym jeździ się także w trudniejsze technicznie trasy.

Amator trudnych tras

Aby bezpiecznie poruszać się po zróżnicowanych trasach, jednak bez konieczności hamowania na pochyłym zboczu przy dużej prędkości, warto wybrać dowolne hamulców szczękowych. Dobrym wyborem okażą się wspomniane V-brake’i, które dają dobrą siłę hamowania i można je samodzielnie naprawić, dlatego sprawdzą się w trasie. Większą siłę hamowania dają hamulce hydrauliczne – zamiast naciągania linki hamulcowej za zatrzymanie koła odpowiada płyn hamulcowy i praca tłoków. Hamulce hydrauliczne są jednak trudniejsze w serwisowaniu.

Osobom, które potrzebują solidnej siły hamowania, hamulce szczękowe – np. V-brake’i – powinny wystarczyć. Ich wadą jest mechanizm działania – nacisk wywierany przez klocki hamulcowe na obręcz może z czasem doprowadzić do jej zużywania.

Tańczący z wiatrem

W jeździe, w której duże znaczenie odgrywa prędkość – w jeździe szosowej, na intensywnych trasach górskich, w downhillu czy jeździe freeride – ważne są przede wszystkim trzy cechy hamulców: siła, modulacja i odporność. Siła – to jest oczywiste. Przy dużej prędkości lub silnym nachyleniu zbocza hamulce muszą być praktycznie niezawodne. Modulacja pozwala stopniować nacisk wywierany na koło i hamować bez całkowitego zatrzymywania koła (przy szybkiej jeździe skończyłoby się to prawdopodobnie wyrzuceniem rowerzysty z siodełka). Odporność – ponieważ w profesjonalnej jeździe trenuje się przez cały rok w różnych warunkach, a na trasach nie brakuje błota, wody czy piasku, mechanizm hamulcowy musi być wytrzymały na obciążenia i zanieczyszczenia czy wilgoć.

Dlatego wielu profesjonalnych kolarzy do ekstremalnej jazdy wybiera hamulce tarczowe – w przeciwieństwie do szczękowych montowane są one przy piaście koła (dlatego wymiana hamulców szczękowych na tarczówki wymaga często także wymiany piast lub całego koła). Ich konstrukcja pozwala na dobre hamowanie bez względu na warunki atmosferyczne, a możliwość modulacji pozwala hamować stopniowo – doceniają to także kolarze szosowi, którzy jadąc w peletonie nie mogą gwałtownie zahamować, bo wówczas mogliby narazić innych zawodników.

Gotowi na wybór?

Skoro wiecie już, jakie cechy wyróżniają poszczególne rodzaje hamulców, być może wybór sprzętu dopasowanego do waszych realnych potrzeb stanie się łatwiejszy. Jeśli szukacie asortymentu o dużym zróżnicowaniu – cenowym i funkcjonalnym – zajrzyjcie na Bikester.pl, gdzie znajdziecie hamulce rowerowe przygotowane przez najlepszych producentów. I wybierzcie takie, które zapewnią wam naprawdę istotne, potrzebne na trasie parametry.

Wasze komentarze

Polub nas na Facebooku

Inne posty z tej kategorii