Ficek wygrywa Bike Atelier MTB Maraton w trudnym jurajskim terenie

Bike Atelier MTB Maraton w jurajskim terenie

Michał Ficek wrócił do rywalizacji w Bike Atelier MTB Maraton w wielkim stylu, wygrywając jurajską edycję wyścigu na dystansie PRO. Zawodnicy uczestniczący w zmaganiach podkreślali, że była to najtrudniejsza, pod względem trudności trasy, impreza zaliczana do cyklu.

Chcesz być na bieżąco z artykułami? Polub nas:

Gospodarzem czwartej serii Bike Maraton MTB Maratonu były trzy jurajskie gminy, słynące ze swoich atrakcji turystycznych i znakomitych terenów do jazdy na rowerze – Żarki, Janów i Niegowa. Zgodnie z zapowiedziami trasa była malownicza, zahaczająca o najpiękniejsze zakątki Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Było atrakcyjne, ale też wymagająco.

Organizatorzy zapowiadali, że trasa będzie trudna i faktycznie tak było. Pierwszy raz byłem na Jurze rowerem, trasy nie znałem, więc nie wiedziałem czego się spodziewać – opowiadał triumfator, Michał Ficek (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team). - W poprzednim wyścigu, w Rybniku, nie mogłem wystartować z powodu kontuzji, więc cieszę się, że mój powrót do rywalizacji był zwycięski. Już od 15. kilometra jechałem praktycznie sam. Na początku trochę się obawiałem, czy zbyt wcześnie oderwałem się od rywali, ale później okazało się, że trasa była na tyle selektywna i wymagająca, że i tak każdy jechał swoim tempem i był pozostawiony sam sobie. Moja nieobecność w Rybniku sprawiła, że straciłem sporo punktów w klasyfikacji generalnej na dystansie PRO. Muszę zatem teraz nadrobić tę absencję w kolejnych wyścigach, by powalczyć o końcowe zwycięstwo w generalce. Kolejny wyścig odbędzie się Psarach, gdzie również runda jest ciężka, ale mam z nią dobre wspomnienia. Wygrałem tam przed rokiem i spróbuję powtórzyć ten wynik – dodaje Ficek.

Najgroźniejszym rywalem Michała Ficka był Mateusz Zoń (Taurus Kreidler MTB Team), zwycięzca z Dąbrowy Górniczej i Rybnika oraz lider klasyfikacji generalnej.

Dziś zmierzyliśmy się z bardzo interwałową trasą, z licznymi podjazdami. Z pewnością nikt nie mógł być zawiedziony poziomem trudności. Mnie na początku nie szło tak, jak bym chciał, ale z każdym kilometrem czułem się coraz lepiej i ukończyłem drugi – opowiadał Mateusz Zoń, który do zwycięzcy stracił prawie trzy minuty.

Trzeci na mecie na dystansie PRO, w kategorii open, zameldował się Michał Kucewicz (Porsche Inter Auto Polska – CFO Team). Ukończył on zmagania 5:37 po Ficku.

Wśród kobiet najlepsza była Agnieszka Uroda-Hampelska (Orbea Polsport Group), przed Natalią Kołodziej (Gomola Trans Airco) i Ewą Rebane-Sodowską (Twomark Specialized).

Podobnie jak na dystansie PRO, także w HOBBY, triumfator przekroczył linię mety samotnie. Był nim Grzegorz Kubaczka , który wygrał z ponad 1,5-minutową przewagą nad drugim Grzegorzem Żołną. Z pewnością triumf Kubaczki nie był zaskoczeniem, gdyż sięgnął on po zwycięstwo również w poprzedniej edycji Bike Atelier MTB Maraton, w Rybniku. Ostatnie miejsce na podium w open wywalczył Jan Ryglewski (PM Bike). Każdy z tej trójki zwyciężył w swojej kategorii wiekowej.

Mirela Łapin (RAFAKO ORBEA MTB TEAM) była najszybsza spośród pań, a druga Katarzyna Miętkiewicz (Ocynkownia Śląsk SCHC Team Chrzanów) straciła do niej zaledwie 10 sekund. Sandra Adamczyk (Mikesz Team) była trzecią zawodniczką, która zameldowała się na mecie.

Na rodzinnym dystansie HOBBY zdecydowanie najlepszy był Kacper Chojnacki (Chojnacki MTB Team). Za nim uplasowali się Wojciech Mędrzecki (Gomola Trans Airco) i Paweł Kraśnicki (MMBike Team).

Łącznie w wyścigu (zaliczanym do kalendarza Śląskiego Związku Kolarskiego) wystartowało prawie 600 zawodników oraz spora grupa najmłodszych miłośników „dwóch kółek”, która rywalizowała na krótszych dystansach dostosowanych do wieku i umiejętności.

Spotkaliśmy się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem zarówno przedstawicieli gmin Żarki, Niegowa, Janów, jak i okolicznych  mieszkańców. Ich zaangażowanie nie raz nas zaskakiwało, co dodatkowo motywuje do powrotu w to miejsce - komentuje Anna Bara, organizator Bike Atelier MTB Maratonu. - Mamy nadzieję, że udało nam się wiele osób zmotywować do odkrywania okolicy rowerem, nie tylko w czasie maratonu, ale również w czasie kolejnych wakacyjnych weekendów.

W ramach cyklu Bike Atelier MTB Maraton odbędą się jeszcze dwie imprezy – 21 sierpnia w Psarach i finał 18 września w Gliwicach.

Tagi: Bike Atelier Maraton

Wasze komentarze