Mactronic Red Edge
Mactronic Red Edge

Test tylnej lampy Mactronic Red Edge

Artykuł sponsorowany Testy i recenzje

Dzisiaj zapraszamy do zapoznania się z testem tylnej lampy Mactronic Red Edge, która jest doskonałym uzupełnieniem testowanej już przez nas lampy tego samego producenta o nazwie Voyager. Jak spisuje się lampa, dzięki której jesteśmy widoczni nawet w słoneczny dzień? O tym w naszym teście poniżej.

Obudowa

Tak, jak poprzednio test rozpoczniemy od obudowy. Mactronic zdążył już przyzwyczaić użytkowników do wysokiej jakości swoich produktów. Nie inaczej jest i tym razem. Elementy składowe lampy wykonane są z naprawdę dobrych materiałów. Wszystko idealnie do siebie pasuje i tworzy jedną, spójną całość. Lampa ma nowoczesny, opływowy kształt.

W zestawie otrzymujemy:

  • 3 gumowe uchwyty, dzięki którym możemy przymocować lampę na rurach każdej średnicy (np. rura podsiodłowa, rama roweru),
  • gumowy tył obudowy, który spełnia dwie funkcje - uszczelnia lampę przed wilgocią z zewnątrz oraz zapobiega przed przemieszczaniem się lampy wzdłuż rury w trakcie jazdy,
  • stożkowy klosz, w którym umieszczono całą elektronikę wraz z uchwytami montażowymi,
  • baterię AAA.

Elementy składowe lampy: latarka, kabel i uchwyt

Mocowanie i ergonomia

Mocowanie lampy jest intuicyjne i nie powinno nikomu sprawić większych problemów. Baterię i elementy obudowy składamy ze sobą, po czym całość mocujemy za pomocą gumowych pasków do rury.

Włącznik lampy znajduje się w dolnej części obudowy. Jest na stałe zespolony z obudową, dzięki czemu nie ma możliwości by do wnętrza lampy dostała się wilgoć.

latarka i zestaw gum mocujących

Lampa w akcji

Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym stosowanie tylnego odblasku oraz co najmniej jednego światła pozycyjnego barwy czerwonej jest obowiązkowe. Oświetlony odblask i lampa powinny być widoczne w nocy z odległości co najmniej 150 m. Na tle lamp powszechnie używanych, lampa Red Edge doskonale spełnia powyższe wymagania. Daje mocny słup światła, a dzięki dodatkowym diodom, które zamontowano na boku obudowy, lampa świeci w zakresie 3000. Rozwiązanie to powoduje, że rowerzysta jest widoczny z różnej perspektywy, co bezpośrednio przekłada się na jego bezpieczeństwo.

Rower w lesie w nocy z pełnym oświetleniem

Lampa doskonale się również spisuje w trakcie dnia. Jest to szczególnie przydatne, gdy na drodze do miejsca docelowego brakuje ścieżki rowerowej i musimy się poruszać rowerem po jezdni.

rower za dnia z włączonym tylnym oświetleniem

Czas działania

Użytkownik lampy ma do wyboru trzy tryby świecenia. Dwa ciągłe o różnej mocy oraz jeden migający. W połączeniu z jedną baterią typu AAA lampa działa w następującej konfiguracji:

  • 100% mocy - ok. 5 godzin
  • 60% mocy - ok. 9,5 godziny
  • tryb stroboskopowy - 10,5 godziny

Lampę testowaliśmy w trakcie dnia i w nocy. Były to mniej więcej godzinowe przejazdy, jednak sumarycznie możemy potwierdzić, że czas działania pokrywa się z danymi deklarowanymi przez producenta.

Jedyny mankament, który stwierdziliśmy podczas testów dotyczył samoczynnego wyłączania się lampy w temperaturach poniżej 00. Niestety trudno nam jednoznacznie stwierdzić czy to wina samej lampy czy może baterii. Temat do dalszej obserwacji.

Podsumowanie

Lampa, którą przygotowała firma Mactronic jest produktem wartym polecenia. Świeci na tyle dobrze, że jesteśmy widoczni zarówno w dzień jak i w nocy. Czas działania na baterii powoduje, że lampa zapewni nam oświetlenie przez kilka godzin jazdy. Całość jest dobrze wykonana, więc powinna nam długo służyć a wygląd powinien zadowolić najbardziej wymagających rowerzystów.

Orientacyjna cena: 60-70 PLN (stan na końcówkę 2023 roku)

Logo wydawcy

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą!

Napisz nowy komentarz

Najnowsze wpisy

-
Ultramaraton

Czarne Serce

-
Ultramaraton

Lajkonik

-
-
-
Ultramaraton

Sudovia Gravel

-
Ultramaraton

Ułan 600

-