Team Trek-Segafredo

Światowy poziom w polskim wydaniu, czyli jak 73. Tour de Pologne oceniają uczestnicy?

Informacja prasowa Newsy z polski

Tour de Pologne z roku na rok staje się coraz bardziej prestiżową imprezą sportową. Jak organizację tegorocznej - 73. edycji wyścigu oceniają kolarze i ich ekipy? Swoimi spostrzeżeniami podzielili się zawodnicy i dyrektorzy sportowi teamu Trek-Segafredo.

Największe wydarzenie kolarskie w Polsce staje się coraz istotniejszym punktem sportowego kalendarza nie tylko w kraju, ale i na świecie. Świadczy o tym grono znaczących nazwisk na liście startowej, powiększające się z roku na rok.

Z biegiem lat Tour de Pologne stało się jednym z najlepszych wyścigów, porównywanym do Tour de France. W tym roku obecnych było tu kilku młodych top-spenderów, obiecujących zawodników jak np. Caleb Ewan czy Fernando Rendon Gaviria. Nasz team na ten start również dysponował bardzo dobrymi kolarzami, m.in. Niccolo Bonifazio - zwycięzcą 3 etapu Zawiercie-Nowy Sącz czy Fabio Felline, który w imponujący sposób zakończył morderczy etap 5 na czwartej pozycji - mówi Dirk Demol, Sport Director teamu Trek-Segafredo.

Inne godne pochwały elementy wyścigu zauważają pozostali członkowie teamu.

Z punktu widzenia organizacyjnego jest to naprawdę świetnie zaplanowany i zrealizowany wyścig. Dobrze przygotowane drogi, przemyślany plan poszczególnych etapów, szczegółowy i klarowny harmonogram, wysokiej klasy hotele i smaczne jedzenie. Organizację tego sportowego wydarzenia oceniłbym więc bardzo wysoko - powiedział Luc Meersman, drugi Sport Director teamu Trek-Segafredo. - Co ciekawe, Tour de Pologne od innych wyścigów odróżnia jedna rzecz, co uważam, za bardzo sprytne i korzystne z perspektywy atrakcyjności imprezy działanie. Otóż inaczej niż ma to miejsce choćby w przypadku Tour de France, w Polsce końcowe kilometry etapów stanowią okrążenia w miastach, dzięki czemu kibice mają z zawodnikami znacznie bardziej bezpośredni kontakt. Takie rozwiązanie sprawia, że publika ma czas, by bliżej przyjrzeć się zawodnikom biorącym udział w wyścigu. I choć z pewnością jest to skomplikowane logistycznie, trzeba przyznać, że polskie służby i organizatorzy radzą sobie z tym wyjątkowo dobrze i sprawnie. Dzięki nim panuje porządek - dodaje Meersman. Jego słowa potwierdzają także biorący udział w wyścigu kolarze. - Tour de Pologne to naprawdę doskonale zorganizowany wyścig. Z mojego punktu widzenia bardzo istotne są kwestie techniczne, a więc dobrze przygotowane drogi, płynny przepływ i klarowność informacji. Pod tym względem TdP zostało świetnie zaplanowane - mówi Niccolo Bonifazio, zawodnik Trek-Segafredo, zwycięzca 3 etapu tegorocznego wyścigu.

Publiczność na medal

Duże sportowe wydarzenie to nie tylko rywalizacja profesjonalistów, ale i emocje kibiców. Jak się okazuje, wśród kolarzy polscy kibice cieszą się wyjątkowo dużym uznaniem.

Jestem w Polsce już po raz czwarty i za każdym razem cieszę się, że mogę tu być. Kibice na starcie i mecie dają nam duże wsparcie. Podczas polskiego wyścigu jest ich bardzo wielu. Widać ich na każdym kroku. Dopingują zawodników bardzo gorąco, ale są przy tym uprzejmi i wyważeni. To bardzo istotne, bo takie zachowanie nie rozprasza kolarzy, nie utrudnia im jazdy. W innych krajach takie sytuacja nie są niczym wyjątkowym - krzyczący i biegający kibice bywają utrapieniem dla zawodników i organizatorów. Tymczasem w Polsce fani zarówno podczas trwania wyścigu, jak i poza nim, w bezpośrednim kontakcie z zawodnikami są zawsze mili, uprzejmi i kulturalni. Nie domagają się uwagi lub pamiątek od zawodników, ale z uśmiechem i taktownie o nie proszą - zauważa Luc Meersman.

Podobne odczucia mają kolarze.

W Polsce jestem już po raz szósty, więc moje doświadczenie jest naprawdę duże. Ta wizyta jest dla mnie sporą przyjemnością, ponieważ zawsze czeka tu na nas dużo miłych i uśmiechniętych ludzi – tłumaczy Fumiyuki Beppu, kolarz Trek-Segafredo - Sam kraj też bardzo się zmienia i z roku na rok pięknieje - dodaje wyjątkowo lubiany przez naszych kibiców zawodnik z Japonii.

Logo wydawcy

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą!

Napisz nowy komentarz

 Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu weryfikacji treści komentarza przed publikacją. Poinformowano mnie, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych oraz prawo do ich sprostowania, ograniczenia przetwarzania lub usunięcia. Administratorem danych jest Adrian Marcinkowski (ul. Radockiego 128/30, 40-645 Katowice)

Najnowsze wpisy

Brak dostępnych aktualności.