Gunn-Rita Dahle Flesjaa 5. w PŚ w Albstadt

Puchar Świata MTB XC w Albstadt

Od 5. miejsca rozpoczęła swoje tegoroczne starty w Pucharze Świata MTB XC Gunn-Rita Dahle Flesjaa. – To dla mnie dobre otwarcie sezonu PŚ i jestem zadowolona ze swojej jazdy i wyniku – powiedziała zawodniczka Multivan Merida Biking Teamu na mecie w Albstadt.

Chcesz być na bieżąco z artykułami? Polub nas:
Gunn-Rita Dahle Flesjaa na trasie w Albstadt Gunn-Rita Dahle Flesjaa na trasie w Albstadt
Ondrej Cink na trasie w Albstadt Ondrej Cink na trasie w Albstadt

Gunn-Rita Dahle Flesjaa zajęła 5. miejsce w 2. wyścigu Pucharu Świata MTB XC w Albstadt. Dla niej oraz jej kolegów z Multivan Merida Biking Teamu to szczególne miejsce, znajdujące się blisko europejskiej siedziby marki Merida oraz jej biura badawczo-rozwojowego. Dodatkową motywację dla utytułowanej Norweżki stanowiła oficjalna premiera nowej wersji jej ulubionego roweru startowego – hardtaila Merida Big.Nine – która poprzedziła niedzielny wyścig. Zawodniczka ekipy Meridy polegała na nim na długich ostrych podjazdach i szybkich zjazdach, z których słynie trasa w Albstadt. Ponieważ Dahle Flesjaa nie startowała w 1. wyścigu PŚ w Cairns w Australii, musiała rozpocząć niemiecki wyścig z 2. rzędu. Z tego względu po 1. okrążeniu traciła 19” do liderki i 12” do czołowej grupy. Już w połowie następnego okrążenia zawodniczka Multivan Merida Biking Teamu przesunęła się jednak na 5. pozycję, doganiając grupkę pościgową. Już wtedy na zdecydowanym prowadzeniu znajdowała się późniejsza zwyciężczyni wyścigu, Annika Langvad. Za jej plecami toczyła się walka o pozostałe miejsca na podium.

Gunn-Rita Dahle Flesjaa finiszowała w Albstadt na 5. miejscu i przyjęła ten wynik z zadowoleniem. Szczyt jej formy powinien w tym roku przypaść na inne wyścigi.

Dzisiaj zabrakło mi nieco mocy na podjazdach, więc nie mogłam na nich utrzymać tempa najszybszych zawodniczek. Dzięki nowej Meridzie Big.Nine mogłam nadrobić to na zjazdach, niwelując tam straty. Nie byłam jednak dzisiaj w stanie walczyć o lepsze miejsce niż 5. – powiedziała zawodniczka Multivan Merida Biking Teamu. – Mimo to jest to dla mnie dobre otwarcie sezonu Pucharu Świata i jestem zadowolona ze swojej jazdy i wyniku – dodała.

2. miejsce zajęła w Albstadt Jenny Rissveds, 3. była Catherine Pendrel, 4. Sabine Spitz.

W wyścigu mężczyzn 13. miejsce zajął Ondrej Cink z Multivan Merida Biking Teamu. Swoją jazdę w Albstadt rozpoczął on pechowo, co miało wpływ na końcowy rezultat. Tuż po starcie Cink miał problemy z wpięciem się w jeden z pedałów, co kosztowało go utratę wielu pozycji. Po tym zdarzeniu czeski zawodnik rozpoczął prawdziwą batalię. Mijał kolejnych rywali i przesunął się na 7. miejsce. Gdy do końca wyścigu pozostawały dwa okrążenia, Cink tracił do czołowej „5” 30”. Nie był on jednak w stanie kontynuować jazdy w wysokim tempie.

Pogoń po złym starcie kosztowała mnie po prostu zbyt wiele sił. Gdy brakuje ich na takiej trasie jak ta, od razu musisz za to zapłacić. Prędkość, z którą jechałem przez większość wyścigu, była zbyt wysoka i musiałem to odpokutować na ostatnich dwóch okrążeniach – przyznał zawiedziony Ondrej Cink po zajęciu w Albstadt 13. miejsca.

Pasjonującą walkę o wygraną stoczyli Nino Schurter i Julien Absalon. W sprinterskim finiszu lepszy okazał się Schurter, 3. miejce zajął Maxime Marotte, 4. był Jaroslav Kulhavy, 5. Lars Forster.

Wyniki 2. wyścigu Pucharu Świata MTB XC w Albstadt

Elita kobiet

1. Annika Langvad 1 godz. 33’ 03”
2. Jenny Rissveds +1' 25"
3. Catharine Pendrel +1' 36"
4. Sabine Spitz +2' 03"
5. Gunn-Rita Dahle Flesjaa +2' 14"
6. Alessandra Keller +3' 10"
7. Elisabeth Brandau +3' 14"
8. Lea Davison +3' 15"
9. Barbara Benko +3' 19"
10. Katerina Nash +3' 32"
 
Elita mężczyzn

1. Nino Schurter 1 godz. 28' 38"
2. Julien Absalon m.t.                    
3. Maxime Marotte +55"            
4. Jaroslav Kulhavy +1' 36"
5. Lars Forster +2' 02"
6. Luca Braidot +3' 00"
7. Fabian Giger +3' 15"
8. David Valero +3' 23"
9. Pablo Rodriguez Guede +3' 25"
10. Reto Indergand m.t.
13. Ondrej Cink +3' 49"

Tagi: Merida Biking Team Merida Gunn-Rita Cink

Wasze komentarze