Majka ostrzy zęby na kolejne sukcesy

Majka ostrzy zęby na kolejne sukcesy

Ścigający się w grupie Tinkoff-Saxo Rafał Majka może być zadowolony z kolejnego sezonu, jednak z pewnością nie osiada na laurach, przygotowując się do walki w wyścigach Grand Tour i igrzyskach w Rio. Chociaż w zakończonym niedawno sezonie 2015 Rafał Majka nie został ponownie królem "górali" w Tour de France, to w dalszym ciągu robił postępy i może być z siebie bardzo zadowolony.

Chcesz być na bieżąco z artykułami? Polub nas:

Kolarz z Zegartowic umocnił swoją pozycję w grupie najlepszych i najbardziej obiecujących. Mając zaledwie 26 lat, przed Majką jest jeszcze wiele do osiągnięcia, a rok 2016 przedstawia zawodnikowi Tinkoff-Saxo wiele możliwości.

W ubiegłym sezonie Majka zdołał wywalczyć etapowe zwycięstwo w Tour de France, ostatecznie kończąc na 28. lokacie w klasyfikacji generalnej. Tym razem koszulkę w grochy dla najlepszego kolarza górskiego zgarnął Chris Froome, zwycięzca całego wyścigu. Majka poradził sobie jeszcze lepiej w odbywającym się na przełomie sierpnia i września wyścigu Vuelta a Espana, gdzie zajął trzeci stopień podium.

Kolarz Tinkoff-Saxo stał się tym samym drugim Polakiem w historii, który zajął miejsce na podium w wyścigu z serii Grand Tour - pierwszym był Zenon Jaskuła, który 1993 roku był trzeci w Tour de France.

Majka ma jednak ochotę na jeszcze więcej, chcąc odnieść zwycięstwo w jednym z najważniejszych wyścigów kalendarza. Kolarz przyznał, że warunki panujące na trasie hiszpańskiego wyścigu bardzo my sprzyjały, stąd można się spodziewać, że to właśnie Vuelta może okazać się najlepszą szansą Majki na premierowy sukces.

Vuelta wpadła mi w oko ze względu na wysokie temperatury. Są etapy, podczas których temperatura dochodzi do pięćdziesięciu stopni, a ja lubię się ścigać, gdy jest gorąco. Ten wyścig wpadł mi w oko też dlatego, że stanąłem w nim na podium, ale cel jest jeden, wygrać jeden z wielkich tourów - skomentował.

Majka osiągał także bardzo dobre rezultaty w dwóch edycjach Giro d'Italia (2013, 2014), zajmując odpowiednio siódme i szóste miejsce.

Nieprzypadkowo liderem grupy w przyszłorocznym Wyścigu Dookoła Włoch ma być właśnie Majka, chociaż nie dostąpi tego zaszczytu w najbardziej prestiżowym Tour de France, gdzie przewodzić ma doświadczony Alberto Contador.

Majka przyznał, że mniej więcej wie, czego się spodziewać po nadchodzącym sezonie, ale nie chciał podawać konkretów nie mając jeszcze stuprocentowej gwarancji od kierownictwa grupy.

Tak naprawdę, to znam już swój plan na przyszły sezon, ale nie jest jeszcze w stu procentach potwierdzony. Coś się jeszcze może zmienić. Nie chcę rzucać słów na wiatr - powiedział.

Rok 2016 będzie także rokiem letnich igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, a Majka nie ukrywa, że chciałby zyskać szansę na walkę o medale.

Chciałbym być olimpijczykiem, to moje marzenie. Jeśli uda mi się je zrealizować, to chciałbym walczyć o najwyższe cele, ale muszę się też skoncentrować na wcześniejszych startach. Są to Giro d'Italia i Tour de France, więc na pewno czeka mnie ciężki sezon. Nie znam jeszcze trasy w Rio. Powiem szczerze: jeszcze nie wiem, kto będzie liderem na igrzyskach i kto w ogóle na nie pojedzie. Są tylko cztery miejsca, a skład mamy naprawdę szeroki - dodał.

Nadchodzący rok będzie dla Majki rokiem wielu nowych wyzwań, ale kolarz już nie raz pokazał, że ze wsparciem swojej grupy jest w stanie pozytywnie zaskakiwać.

Najbliższe miesiące będą poświęcone na trening, a jeśli tylko kolarzowi dopisze zdrowie, to kibice z pewnością będą mogli oczekiwać kolejnych sukcesów i powodów do radości.

Tagi: TdF

Wasze komentarze