Samodzielne serwisowanie roweru

Samodzielne serwisowanie roweru

W życiu każdego rowerzysty prędzej czy później nadchodzi moment, w którym w naszym rowerze, coś się zepsuje lub po prostu zużyje. Nie ma rady - chcemy jeździć nadal - musimy wadliwą, zużytą część naprawić lub wymienić. W tym momencie w głowie niejednego maniaka dwóch kółek pojawia się myśl/pytanie - a może sam się do tego zabiorę? Przecież to nie może być aż tak skomplikowane... I wiecie co? W wielu przypadkach naprawdę nie jest.

Chcesz być na bieżąco z artykułami? Polub nas:

Czy warto samodzielnie serwisować rower? Pytanie raczej powinno brzmieć czy będę potrafiła/potrafił samodzielnie serwisować rower? Na początku odpowiedzmy sobie kilka pytań, dzięki którym będziemy w stanie określić nasze zaangażowanie i gotowość do podjęcia akcji serwisowej:

  • czy nie boję się ubrudzić smarem i czy ewentualne kontuzje, otarcia, zadrapania nie robią mi różnicy?
  • czy chcę trochę zaoszczędzić na serwisowaniu czy pieniądze nie grają roli - ja sam nie będę się zajmować tak błahymi problemami?
  • czy chcę spróbować samodzielnie podejść do tematu czy raczej wolę oddać swój rower fachowcom i mieć problem z głowy?
  • czy posiadam odpowiednie narzędzia konieczne do przeprowadzenia serwisu samodzielnie?
  • czy mam wystarczająco dużo miejsca by móc rozebrać rower?
  • ostatnie pytanie, skierowane raczej do męskiej płci :P - czy serwisowanie czegokolwiek w mieszkaniu/domu jest akceptowane przez drugą "połówkę", ewentualnie rodziców?

Jeżeli na większość pytań odpowiedziałaś/odpowiedziałeś twierdząco, to jesteście na dobrej drodze do poznania swego roweru "od śrubki" (nie oszukujmy się - rowery nie posiadają podszewek :P).

Trochę teorii

Wbrew różnym opiniom podstawowe akcje serwisowe (regulacja przerzutek, wymiana linek, regulacja hamulców czy centrowanie kół) może przeprowadzić każdy, kto ma sprawne ręce i odrobinę samozaparcia.

Co na początek? Mamy chęci i rower do serwisowania, co teraz? Pierwszym dużym krokiem będzie teoretyczne przygotowanie się do tematu. Na tej stronie w poradach jak również na forach, innych portalach/blogach, a także na YouTubie znajdziemy masę samouczków, z których dowiemy się jak krok po kroku wykonać serwis danego elementu. W ten sposób będziemy również w stanie stwierdzić czy podołamy zadaniu, czy też bezpieczniej będzie oddać rower do serwisu.

Ok - mamy podstawy teoretyczne, jeszcze większą chęć do akcji "zrób to sam", a rower wręcz prosi się o sekcję. Czegoś nam jeszcze brakuje - narzędzi...

Narzędzia i sprzęt

Niestety na samym początku będziemy musieli troszkę zainwestować w narzędzia, dzięki którym przeprowadzenie serwisu będzie możliwe. Na szczęście większość potrzebnych narzędzi nie jest zbyt droga i w wielu przypadkach zapłacimy za nie tyle, ile byśmy zapłacili za usługę w serwisie rowerowym. Dobrą praktyką jest kupowanie potrzebnych narzędzi, dopiero w momencie gdy pojawi się konkretna potrzeba, np. potrzebujemy dokręcić konusy, ponieważ pojawiły się luzy to kupujemy klucz do konusów (przydadzą się również, gdy będziemy chcieli przeprowadzić serwis i przegląd piast). Pieniądze wydamy raz, a zakupione narzędzia posłużą nam przez kolejne kilka/kilkanaście lat.

Warto również na samym początku zainwestować w stojak, dzięki któremu będziemy mogli podwiesić tył roweru - koszt niewielki (szukajcie na alledrogo) a staniecie się właścicielami narzędzia, które naprawdę pomaga i ułatwia pracę podczas regulacji przerzutek, smarowania lub czyszczenia łańcucha.

Działamy

Mamy wszystkie potrzebne elementy, możemy przystąpić do dzieła. Na początku nasze zmagania może i będą trwać pół dnia. Może nawet pojawi się krew, jednak jak już złapiemy bakcyla i zrozumiemy o co w tym wszystkim chodzi, będziemy coraz sprawniej i szybciej w stanie naprawić czy też wyregulować rower.

Na początku artykułu postawiłem pytanie czy warto samodzielnie serwisować rower? Początkowo również podchodziłem do tego tematu z rezerwą i korzystałem z usług serwisu. Na początek oddałem rower do jednego "speca" a potem do drugiego. Za każdym razem problemem była regulacja tylnej przerzutki - zapłaciłem za usługę, która podobno została wykonana, ale po regulacji było tylko gorzej.

Wtedy to znajomy, który samodzielnie serwisował własny rower zaproponował mi bym do niego podjechał, to pokaże mi jak wyregulować przerzutkę. Przyjechałem, pół godziny dobierania konfiguracji naciągu linki, trochęoleju teflonowego na liki i przerzutki przez kolejne miesiące działały jak marzenie.

Najbardziej żałuję pieniędzy, które wydałem we wspomnianych serwisach - mógłbym za nie kupić nową przerzutkę średniej klasy (np. Shimano Acera). Prawdopodobnie są lepsze serwisy, które znają się na rzeczy i wykonują swoją pracę rzetelnie, jednak w wyniku takiego obrotu spraw mam dodatkową satysfakcję kończąc serwisowanie kolejnego podzespołu samodzielnie.

Podsumowanie

Więc jak z tym samodzielnym serwisowaniem - warto czy nie? Z mojej perspektywy - warto - zwłaszcza, że w domu mam dwa rowery i przy obu trzeba od czasu do czasu pogrzebać. Po pierwsze jest taniej, po drugie robię to na bieżąco i nie czekam kilku dni w kolejce bo jest np. początek sezonu i wszyscy chcą wyregulować sprzęt "na hura". Po trzecie wykonuję naprawy samodzielnie, więc staram się by wszystko wykonać dobrze a nie pobieżnie.

Rower jest stosunkowo prosty jeżeli chodzi o budowę - w samochodzie tego typu napraw bym się nie podjął. Tam konieczne są bardziej specjalistyczne narzędzia, podnośnik itp. W rowerze wszystko jest prostsze i mniej skomplikowane. Jeżeli chcesz spróbować to spróbuj - najwyżej zakończysz z rowerem w serwisie, a jeżeli Ci się uda to już zawsze będziesz serwisować rower samodzielnie.

A jakie jest wasze zdanie na temat serwisowania rowerów?

Tagi: konserwacja roweru serwis roweru rower

Wasze komentarze

Polub nas na Facebooku

Inne posty z tej kategorii