Torbę potrzebowałem do transportu ubrań i "prowiantu" do i z pracy. W momencie zapakowania całości do sakwy (jedna sakwa wystarczyłaby na pomieszczenie wszystkich rzeczy) jedna ze stron roweru stałaby się bardziej obciążona niż druga - tego chciałem uniknąć (z różnych przyczyn - poręczność, stabilność itp.).
Koniec końców wybór padł na model Authora: A-N472.
Torba na bagażnik tylny wykonana z materiału odpornego na działanie wody. Mocowana do bagażnika paskami z rzepem. Podwójne ścianki usztywnione gąbką techniczną. Komora główna zapinana na zamek. Dwie kieszenie wewnątrz i jedna kieszeń zewnętrzna. Na klapie elastyczna linka, ściągana stoperem do mocowania ubrań lub innych podręcznych przedmiotów. Możliwość zwiększenia pojemności ukrytym kominkiem poprzez odpięcie zamka. Z tyłu odblaskowa taśma zwiększająca bezpieczeństwo jazdy. Pojemność 11 l. Kolor: czarna.
Tylko tyle, lub aż tyle informacji otrzymuje użytkownik, gdy przegląda kolejny opis tej samej torby rowerowej w n-tym sklepie internetowym. Czy jest ona wystarczająca? No cóż ? mi wystarczyła by zakupić omawiany produkt, jednak zapewne wiele osób zanim dokona zakupu będzie chciała poznać opinie, zobaczyć całość w ?realu? i upewnić się, że warto wydać pieniądze na tą lub inną torbę rowerową.
Materiał i wykonanie:
Torbę mam już prawie dwa lata. Przez ten czas jeździłem z nią podczas najróżniejszych warunków pogodowych - w deszczu, śniegu, w dni upalne i podczas ujemnych temperatur. Całość była wypychana ciuchami i innymi przedmiotami po brzegi. Wszystkie zabiegi i konfiguracje zniosła dzielnie:
- zamki nadal sprawnie działają
- nie ma przetarć
- szwy trzymają się dzielnie i nie widać śladów zużycia
- sztywność materiału jest prawie taka sama jak na początku
- pomimo kilkunastu wizyt w pralce nić się z torbą nie dzieje
- rzepy pomimo codziennego montażu i demontażu nadal sprawnie działają
Oczywiście nie wszystko jest cacy idealnie, ale nie są to wady dyskwalifikujące torbę:
- elastyczna linka nie jest aż tak elastyczna jakby się mogło wydawać - po przypięciu polara całość się rozciągnęła i już nie wróciła do wyjściowej długości
- materiał jest odporny na działanie wody, jednak nie jest wodoodporny (i nigdy nie był) i należy pamiętać o pakowaniu newralgicznego ładunku w worki podczas niepewnej pogody.
W zasadzie tyle mankamentów udało mi się "zidentyfikować", więc nie ma się do czego przyczepić.
Montaż i transport torby:
Jak już wcześniej wspomniałem rzepy, którymi całość jest montowana do bagażnika dają radę do dnia dzisiejszego, mocno i pewnie mocując torbę do bagażnika. Oprócz czterech rzepów (po jednym w każdym rogu) Author zaopatrzył torbę w dodatkowy pasek parciany z plastikową klamrą. Możemy w ten sposób dodatkowo zabezpieczyć trzymanie torby mocując całość do sztycy lub bagażnika.
Torba została także wyposażona w pasek na ramię, dzięki któremu po demontażu torby z bagażnika możemy ją w prosty sposób przetransportować. Oczywiście w momencie, gdy całość nie waży zbyt wiele zamiast paska na ramię, możemy wykorzystać uchwyt znajdujący się w tylnej części torby.
"Powierzchnia załadunkowa" i dodatkowe kieszenie
Według opisu torba ma pojemność 11 litrów. Nie jest to może zbyt wiele, jednak na jednodniowe wypady za miasto lub dojazdy do i z pracy, w sam raz. Mieści mi się tam pompka, dętka, mała apteczka z jodyną i opatrunkami (na wszelki wypadek), komplet łyżek z plastrami . Reszta elementów jest dokładana w miarę potrzeb.
Torba posiada również dodatkowy komin, dzięki któremu możemy w prosty sposób powiększyć pojemność ładunkową. Niestety ten fragment torby nie jest wykonany ze sztywnego materiału, więc warto w tej części umieszczać lżejsze elementy, by całość nam nie ?latała? na boki.
Kieszenie ? torba posiada w sumie trzy niewielkie kieszenie na drobiazgi:
- Kieszeń zewnętrzna w tylnej części torby, zamykana na zamek - idealna na dokumenty, pieniądze itp.
- Kieszeń wewnętrzna (również w tylnej części) ze ściągaczem i haczykiem. Zmieścimy (a w zasadzie przypniemy) tam klucze i schowamy np. rękawiczki, lub szmatkę.
- Znajdująca się na górnej części - w klapie zamykającej - kieszeń na mapę, ewentualnie inny płaski przedmiot.
Podsumowanie
Torba jak na razie spisuje się bez zarzutów. Poza rozciągającymi się gumowymi linkami w górnej części torby, nie posiada dodatkowych mankamentów. Kolor nie wypłowiał, nic się nie rozpada, nie pęka. Rzepy i zamki nadal działają bez zarzutów. Author zadbał również o nasze bezpieczeństwo - na tylnej części torby znajduje się pasek odblaskowy i mały uchwyt idealny by zamontować tylną lampkę.
Trudno mi powiedzieć czy producent nadal utrzymuje tą samą jakość wykonania, jednak w moim modelu wszystko jest w porządku i z pełną odpowiedzialnością mogę polecić zakup tej torby. Cena może jest trochę za wysoka, jednak otrzymujemy produkt, który pomoże nam w transporcie przez kilka kolejnych sezonów.
A wy czego używacie do transportowania?







Komentarze (61)
Gal anonim
o 26.03.2018bikeground
o 29.03.2018Morgan Jones
o 27.03.2018bikeground
o 27.03.2018Patryk Sawicki
o 27.03.2018fajny bylby opis samego rozmontowania suportu na czynniki pierwsze ;)
bikeground
o 27.03.2018R9rondo
o 27.03.2018Trzeba mieć imadło, odklejacz do łożysk, praskę i nowe łożyska i teraz średniej jakości łożyska to koszt 40 zł para, + czas na wymianę i narzędzia które tanie nie są.
Natomiast nowy support to koszt od 10 do 30 zł ( kwadrat) czyli z finansowego punktu widzenia taka zabawa nie ma sensu.
janusz
o 27.03.2018bikeground
o 27.03.2018Antoni
o 05.04.2018bikeground
o 05.04.2018bajth
o 14.04.2018pzdr :)
bikeground
o 16.04.2018Agnieszka
o 25.04.2018Casio
o 13.05.2018Dzieki
Musso
o 27.05.2018Posiadam rower scott sandiego z ramą 60 cm i jest trochę mały , mam 201 cm wzrostu , dł wewnętrzna to 90cm. Jaki rozmiar?
bikeground
o 28.05.2018Tomek
o 23.07.2018Kazik
o 23.07.2018Mariusz
o 01.02.2019Bart
o 14.02.2019fsfsf
o 04.02.2019Pytanie
o 20.03.2019Nigdy nie rozbierałem wolnobiegów. Moze te zapadki się zepsuły?
Da się wymienić ze starego wolnobiega? Lub przełożyć tryby z tego nowego wolnobiega na stary...?
bikeground
o 20.03.2019Pytanie
o 20.03.2019A do poprzedniego wpisu dodam jeszcze to, źe podczas jazdy na luzie, co jakiś czas, na chwilę, wolnobieg sam obraca się razem z kołem i zabiera łańcuch który jest na przeżutce.
Tak że z górki muszę jednocześnie kręcić i hamować bym nadążył kręcić:-)
Bike_hool
o 21.03.2019cieszka
o 22.03.2019ToLEK
o 25.03.2019Odkręcałem kiedyś prawy pedał, tak był zapieczony że musiałem wymienić całą korbe z zębatką. Próbowałem wszystkich sztuczek: olej wd40, imadło, młotek do opukania korby - nie dałem rady. Jeżdżę także zimą i ten gwint zapiekł się od soli na ulicach która spowodowała korozję.
ToLEK
o 25.03.2019Jeżdże rowerem który ma na korbie jedną zębatke a z tyłu wolnobieg 5-rzędowy, i tak jeżdże 25lat, oczywiście wymieniam zużyte części:-)
Teraz pytanie: czy zamiast wolnobiega 5-rzędowego 14-28 można użyć wolnobiega 6-rzędowego 14-34? (spore górki asfaltowe). Czy te przekosy na łańcuchu będą za duże i łańcuch będzie spadał z przedniej zębatki bądź trzeszczał na wolnobiegu na skrajnych zębatkach?
bikeground
o 26.03.2019ToLEK
o 26.03.2019Odkryłem was od paru dni i bardzo mi sie taka strona o rowerach podoba:-)
Tolek
o 11.04.2019Pisałem o problemie pod nickiem "Pytanie" - a więc rozebrałem ten wolnobieg i winowajcą była sprężynka która spadła z zapadek w stronę podkładek.
Nasmarowałem, złożyłem, wszystko gra jak w szwajcarskim zegarku.
Przydatny portal:-)
Eaglew
o 06.05.2019Kiepasa
o 13.06.2019bikeground
o 14.06.2019Przy wymiarach, które podałaś celował bym w ramę w rozmiarze 19 cali. Większa rama mogłaby wymuszać u Ciebie bardziej pochyloną (wyciągniętą) pozycję a to już może być mało wygodne i trudniejsze w manewrowaniu. Niemniej jednak spróbowałbym wstępnego dopasowania w jakimś sklepie stacjonarnym by sprawdzić, który rozmiar będzie "najwygodniejszy".
Tomasz
o 30.06.2019Kierowca z bombowca
o 30.09.2020zetkape
o 17.12.2020Mam na oku tą: https://www.rowertour.com/p/175271/beto-sp-003ag-pompka-do-amortyzatorow-400psi
bikeground
o 17.12.2020newbie
o 28.03.2021według tabelki rower cross 22''
a według mnożnika 0,63 rama 20''
Dopasowywanie w sklepie pewnie mnie czeka ...
Piotrek
o 17.04.2021Posiadam rower agressor gt xc2
Bardzo zadbany regularnie serwisowany i nasuwa sie pytanie czy opłaca się zmienić wolnobieg na kasetę? Głównie jeżdżę po mieście często długie trasy zawsze daje z siebie każdy 200% każde jazdę nawet najkrótszą traktuje jak trening. I czy kaseta zwiększy prędkość?
Rower,ysta
o 17.04.2021Ros
o 12.08.2021Tomek
o 12.12.2021Tomek
o 12.12.2021drh
o 11.01.2022cinek926
o 17.02.2022Rafał
o 19.06.2022Do Wrocławia dojechać miałem pociągiem. Na dworzec mam ok 10 - góra 15 minut drogi. Tyle wystarczyło aby już w pociągu zdjąć z roweru kompletnie rozerwaną torbę w miejscu mocowania do siodełka.
Jestem mega rozczarowany jakością torby. Szkoda że nie mogę dołączyć zdjęcia
Rowerek
o 18.07.2022Arek
o 24.12.2022daniel
o 27.09.2024bikeground
o 27.09.2024Tak, całość działa na przerzutce Sory. Niektórzy wsadzają nawet kasetę 40 ale do tego zabiegu konieczne jest dokupienie elementu przedłużającego hak by przerzutka ogarnęła tak duży blat.
Edi
o 18.11.2024bikeground
o 20.11.2024A na jakim ciśnieniu jeździsz? Kiedyś w MTB też ich używałem, ale o szerokości 2.1 i nigdy nie miałem sytuacji by mi gdzieś pływały (nie licząc lodu ale to wszystkie bez kolców będą pływały ;P).
Edi
o 21.11.2024bikeground
o 22.11.2024Radziłbym spróbować obniżyć ciśnienie w oponach. Przy wysokim ciśnieniu opona staje się sztywniejsza, co może powodować, że na luźnym podłożu, takim jak szuter, traci przyczepność i „pływa”. Niższe ciśnienie pozwala oponie lepiej dopasować się do nierówności terenu, co zwiększa stabilność jak również i komfort jazdy. Jak doczytasz z recenzji ja jeździłem na ciśnieniu w granicach 2 barów i nie miałem nigdy objawów pływania. Warto stopniowo eksperymentować, aż znajdziesz optymalną wartość dla warunków, w których jeździsz.
Torchier
o 02.05.2025Ptysia
o 20.04.2026Pas dla rowerów jest na drodze po obu stronach jezdni, po której poruszają się też samochody. Czy muszę jechać rowerem tak jak samochody, czy mogę jechać pasem, który mi odpowiada (np. bliżej mi do najbliższego zakrętu lewej strony, bo jadąc prawym nie będę miała jak potem skręcić). Są rowerzyści którzy jeżdżą lewym pasem, ale nie wiem czy można, skoro mamy prawostronny ruch.
bikeground
o 23.04.2026A odpowiadając na pytanie, tak krótko i na temat:
W Polsce wszystkich nas bezwzględnie obowiązuje ruch prawostronny, niezależnie od tego, czy mamy pod maską 150 koni, czy pedałujemy o własnych siłach.
Jeśli pasy dla rowerów są po obu stronach jezdni, zawsze jedziemy tym po prawej stronie, zgodnie z kierunkiem jazdy samochodów. Wybór lewego pasa tylko dlatego, że zaraz mamy tam skręt, to jazda "pod prąd" - a to niestety proszenie się o kłopoty. Kierowcy wyjeżdżający z bocznych uliczek odruchowo patrzą w lewo i kompletnie nie spodziewają się roweru nadlatującego z prawej strony (pod prąd).
Skąd więc ci rowerzyści na lewym pasie? Opcje są dwie: albo to specjalny "kontrapas" na ulicy jednokierunkowej dla aut (wtedy rowery legalnie śmigają w obie strony), albo... to po prostu drogowi rebelianci, dla których przepisy to tylko luźna sugestia.
Jak zatem skręcić w lewo będąc na prawym pasie rowerowym? Jedziemy prawą stroną, a przed zakrętem upewniamy się przez ramię, że nic na nas nie jedzie, wyraźnie wyciągamy lewą rękę i zachowując ostrożność, skręcamy. Szerokiej (i bezpiecznej) drogi!
kot
o 23.04.2026bikeground
o 23.04.2026