Torba rowerowa na bagażnik Author A-N472
Torba rowerowa na bagażnik Author A-N472

Torba rowerowa na bagażnik Author A-N472 - recenzja

Testy i recenzje

Pierwsze pytanie jakie sobie zadałem poszukując torby na bagażnik, brzmiało - czy wybrać sakwę czy torbę umieszczaną na górze bagażnika rowerowego. Początkowo skłaniałem się ku sakwie, jednak po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw zdecydowałem się na model mocowany bezpośrednio na bagażniku rowerowym.

Torbę potrzebowałem do transportu ubrań i "prowiantu" do i z pracy. W momencie zapakowania całości do sakwy (jedna sakwa wystarczyłaby na pomieszczenie wszystkich rzeczy) jedna ze stron roweru stałaby się bardziej obciążona niż druga - tego chciałem uniknąć (z różnych przyczyn - poręczność, stabilność itp.).

Koniec końców wybór padł na model Authora: A-N472

Torba na bagażnik tylny wykonana z materiału odpornego na działanie wody. Mocowana do bagażnika paskami z rzepem. Podwójne ścianki usztywnione gąbką techniczną. Komora główna zapinana na zamek. Dwie kieszenie wewnątrz i jedna kieszeń zewnętrzna. Na klapie elastyczna linka, ściągana stoperem do mocowania ubrań lub innych podręcznych przedmiotów. Możliwość zwiększenia pojemności ukrytym kominkiem poprzez odpięcie zamka. Z tyłu odblaskowa taśma zwiększająca bezpieczeństwo jazdy. Pojemność 11 l. Kolor: czarna.

Tylko tyle, lub aż tyle informacji otrzymuje użytkownik, gdy przegląda kolejny opis tej samej torby rowerowej w n-tym sklepie internetowym. Czy jest ona wystarczająca? No cóż ? mi wystarczyła by zakupić omawiany produkt, jednak zapewne wiele osób zanim dokona zakupu będzie chciała poznać opinie, zobaczyć całość w ?realu? i upewnić się, że warto wydać pieniądze na tą lub inną torbę rowerową.

Materiał i wykonanie:

Torbę mam już prawie dwa lata. Przez ten czas jeździłem z nią podczas najróżniejszych warunków pogodowych - w deszczu, śniegu, w dni upalne i podczas ujemnych temperatur. Całość była wypychana ciuchami i innymi przedmiotami po brzegi. Wszystkie zabiegi i konfiguracje zniosła dzielnie:

  • zamki nadal sprawnie działają
  • nie ma przetarć
  • szwy trzymają się dzielnie i nie widać śladów zużycia
  • sztywność materiału jest prawie taka sama jak na początku
  • pomimo kilkunastu wizyt w pralce nić się z torbą nie dzieje
  • rzepy pomimo codziennego montażu i demontażu nadal sprawnie działają

 Oczywiście nie wszystko jest cacy idealnie, ale nie są to wady dyskwalifikujące torbę:

  • elastyczna linka nie jest aż tak elastyczna jakby się mogło wydawać - po przypięciu polara całość się rozciągnęła i już nie wróciła do wyjściowej długości
  • materiał jest odporny na działanie wody, jednak nie jest wodoodporny (i nigdy nie był) i należy pamiętać o pakowaniu newralgicznego ładunku w worki podczas niepewnej pogody.

W zasadzie tyle mankamentów udało mi się "zidentyfikować", więc nie ma się do czego przyczepić.

Montaż i transport torby:

Jak już wcześniej wspomniałem rzepy, którymi całość jest montowana do bagażnika dają radę do dnia dzisiejszego, mocno i pewnie mocując torbę do bagażnika. Oprócz czterech rzepów (po jednym w każdym rogu) Author zaopatrzył torbę w dodatkowy pasek parciany z plastikową klamrą. Możemy w ten sposób dodatkowo zabezpieczyć trzymanie torby mocując całość do sztycy lub bagażnika.

Torba została także wyposażona w pasek na ramię, dzięki któremu po demontażu torby z bagażnika możemy ją w prosty sposób przetransportować. Oczywiście w momencie, gdy całość nie waży zbyt wiele zamiast paska na ramię, możemy wykorzystać uchwyt znajdujący się w tylnej części torby.

"Powierzchnia załadunkowa" i dodatkowe kieszenie

Według opisu torba ma pojemność 11 litrów. Nie jest to może zbyt wiele, jednak na jednodniowe wypady za miasto lub dojazdy do i z pracy, w sam raz. Mieści mi się tam pompka, dętka, mała apteczka z jodyną i opatrunkami (na wszelki wypadek), komplet łyżek z plastrami . Reszta elementów jest dokładana w miarę potrzeb.

Torba posiada również dodatkowy komin, dzięki któremu możemy w prosty sposób powiększyć pojemność ładunkową. Niestety ten fragment torby nie jest wykonany ze sztywnego materiału, więc warto w tej części umieszczać lżejsze elementy, by całość nam nie ?latała? na boki.

Zwiększenie pojemności torby rowerowej

Kieszenie ? torba posiada w sumie trzy niewielkie kieszenie na drobiazgi:

  • Kieszeń zewnętrzna w tylnej części torby, zamykana na zamek - idealna na dokumenty, pieniądze itp.
  • Kieszeń wewnętrzna (również w tylnej części) ze ściągaczem i haczykiem. Zmieścimy (a w zasadzie przypniemy) tam klucze i schowamy np. rękawiczki, lub szmatkę.
  • Znajdująca się na górnej części - w klapie zamykającej - kieszeń na mapę, ewentualnie inny płaski przedmiot.

Rozmieszczenie kieszeni w torbie

Podsumowanie

Torba jak na razie spisuje się bez zarzutów. Poza rozciągającymi się gumowymi linkami w górnej części torby, nie posiada dodatkowych mankamentów. Kolor nie wypłowiał, nic się nie rozpada, nie pęka. Rzepy i zamki nadal działają bez zarzutów. Author zadbał również o nasze bezpieczeństwo - na tylnej części torby znajduje się pasek odblaskowy i mały uchwyt idealny by zamontować tylną lampkę.

Trudno mi powiedzieć czy producent nadal utrzymuje tą samą jakość wykonania, jednak w moim modelu wszystko jest w porządku i z pełną odpowiedzialnością mogę polecić zakup tej torby. Cena może jest trochę za wysoka, jednak otrzymujemy produkt, który pomoże nam w transporcie przez kilka kolejnych sezonów.

A wy czego używacie do transportowania?


Komentarze (61)

  • Gal anonim
    Gal anonim
    o 26.03.2018
    Gdyby nie ta cena... 9000zł za moon'a model 1.0, 12000zł za 2.0 i 16000 za 3.0
    • bikeground
      bikeground
      o 29.03.2018
      No niestety cena dość zaporowa dla zwykłego użytkownika, jednak badania, testy i osprzęt trochę kosztują
  • Morgan Jones
    Morgan Jones
    o 27.03.2018
    T50 to jest Torx a nie imbus
    • bikeground
      bikeground
      o 27.03.2018
      Dzięki za info - masz rację - nasz błąd. Wpis poprawiony.
  • Patryk Sawicki
    Patryk Sawicki
    o 27.03.2018
    Super! bardoz pomocne , napewno niebawem sie przyda :)

    fajny bylby opis samego rozmontowania suportu na czynniki pierwsze ;)
    • bikeground
      bikeground
      o 27.03.2018
      Niestety większość suportów (typu na kwadrat / octalink) montowanych we współczesnych rowerach to konstrukcje nierozbieralne. Znaczy rozebrać by się może je dało jednak późniejsze zmontowanie byłoby już nie lada sztuką. Każdy producent woli zarobić na sprzedaży nowego podzespołu niż dawać użytkownikom dodatkową furtkę by mogli wymieniać same łożyska. Tego typu akcje serwisowe są możliwe ale tylko w suportach "starego typu", gdzie w zasadzie każdy z elementów składowych można wymienić na nowy.
    • R9rondo
      R9rondo
      o 27.03.2018
      rozbieralne są, tylko to nie opłacalne jest.
      Trzeba mieć imadło, odklejacz do łożysk, praskę i nowe łożyska i teraz średniej jakości łożyska to koszt 40 zł para, + czas na wymianę i narzędzia które tanie nie są.
      Natomiast nowy support to koszt od 10 do 30 zł ( kwadrat) czyli z finansowego punktu widzenia taka zabawa nie ma sensu.
  • janusz
    janusz
    o 27.03.2018
    wlasnie kupilem te sakwe i jeszcze jej nie uzywalem. Ale nie ma ona prawa wyskoczyc z bagazniku, Na Twoim zdjeciu brak jest metalowego elementu blokujacego i dlatego wyskakuje. Jest on przykrecony do srodkowej sruby aluminiowej listwy. Widocznie trafil Ci sie jakis niekompletny egzemplarz. Do sakwy dolaczona jest mala instrukcja zakladania sakwy, a w niej o tym elemencie blokujacym (kawalek wyprofilowanej sprezynujacej blaszki. Aby zdjac sakwe, elemement ten nalezy odbezpieczyc. Oczywiscie bez tego elementu sakwa musi wyskakiwac na wstrzasach
    • bikeground
      bikeground
      o 27.03.2018
      Dzięki za info. Dzisiaj rano sprawdzałem instrukcję i na zdjęciu poglądowym nie było żadnego elementu blokującego. Może we wcześniejszych modelach czegoś takiego nie było? Dziś zadzwonię do dystrybutora i postaram się wyjaśnić sprawę.
  • Antoni
    Antoni
    o 05.04.2018
    witam serdecznie mam pytanie mam wzrost 182 cm jaka ram numer musze kupic jezeli chodzi o szosowy rower bardzo prosze odpowiedziec dziekuje
    • bikeground
      bikeground
      o 05.04.2018
      A jaką długość ma wewnętrzna strona nogi?
  • bajth
    bajth
    o 14.04.2018
    Jestem laikiem...i fajny artykuł, ale pompka to chyba z manometrem, a nie nanometrem? Ma mierzyć ciśnienie?
    pzdr :)
    • bikeground
      bikeground
      o 16.04.2018
      Masz rację w 100%. Nasz błąd - już poprawiamy i dzięki za zwrócenie uwagi :)
  • Agnieszka
    Agnieszka
    o 25.04.2018
    Super temat i tekst :)
  • Casio
    Casio
    o 13.05.2018
    Praktyczna instrukcja, skorzystalem.
    Dzieki
  • Musso
    Musso
    o 27.05.2018
    Witam
    Posiadam rower scott sandiego z ramą 60 cm i jest trochę mały , mam 201 cm wzrostu , dł wewnętrzna to 90cm. Jaki rozmiar?
    • bikeground
      bikeground
      o 28.05.2018
      Z tego co podałeś to dla Twojego wzrostu rama 60cm powinna być w sam raz natomiast po rozmiarze długości wewnętrznej strony nogi masz rozmiar za duży a nie za mały. Sprawdź raz jeszcze długość nogi czy się nie wkradł jakiś błąd pomiarowy. Co do Twojego odczucia, że rower jest "trochę mały" to być może jest to kwestia prawidłowego ustawienia siodła i kierownicy. Zmiana pozycji za kierownicą na "prawidłową" potrafi całkowicie odmienić komfort jazdy na rowerze.
  • Tomek
    Tomek
    o 23.07.2018
    Szkoda tylko, że tak niewielu pracodawców w ten sposób "premiuje" swoich pracowników...
  • Kazik
    Kazik
    o 23.07.2018
    Fajny gość jesteś że napisałeś te informacje o rowerach co i jak naprawiać Tyle lat już jeżdżę a teraz się dowiedziałem że jest gwint i lewy i prawy w pedałach Dzięki
  • Mariusz
    Mariusz
    o 01.02.2019
    Dlaczego pod tą genialna instrukcja nie ma żadnych komentarzy. Dzieki za instrukcje
    • Bart
      Bart
      o 14.02.2019
      Dobra instrukcja, przyda się :)
  • fsfsf
    fsfsf
    o 04.02.2019
    Nic dziwnego, że pływały w piachu, skoro węższą oponę dałeś na przód, zamiast na tył. NN z przodu 2.25 i RaRa 2.1 z tyłu nie pływają w piachu. Zamień je a zobaczysz różnicę.
  • Pytanie
    Pytanie
    o 20.03.2019
    Kupiłem wolnobieg 5 rzędowy, po paru m-cach jazdy zwykłej po asfalcie, coś w nim zaczęło strzelać i podczas jazdy na luzie (np.z górki) przestał wolnobieg pykać. Spotkałem się pierwszy raz z taką sytuacją, a już wymieniłem może z 8 zużytych wolnobiegów.
    Nigdy nie rozbierałem wolnobiegów. Moze te zapadki się zepsuły?
    Da się wymienić ze starego wolnobiega? Lub przełożyć tryby z tego nowego wolnobiega na stary...?
    • bikeground
      bikeground
      o 20.03.2019
      Szczerze mówiąc jest tylko jeden sposób by się o tym przekonać... A może dostał się do środka jakiś piach, brud i przyblokował zapadki lub miałeś pecha i kupiłeś wolnobieg z wadą fabryczną. Jeżeli masz trochę wolnego czasu i chęci to możesz spróbować go reanimować - w sumie nie masz nic do stracenia :)
  • Pytanie
    Pytanie
    o 20.03.2019
    Dzięki za odpowiedz, kiedyś wezmę rozbiore stary wolnobieg by zobaczyć jak to wszystko działa:-)
    A do poprzedniego wpisu dodam jeszcze to, źe podczas jazdy na luzie, co jakiś czas, na chwilę, wolnobieg sam obraca się razem z kołem i zabiera łańcuch który jest na przeżutce.
    Tak że z górki muszę jednocześnie kręcić i hamować bym nadążył kręcić:-)
  • Bike_hool
    Bike_hool
    o 21.03.2019
    Brawo, wspaniała instrukcja! Szykuje się na wymianę widelca w tym sezonie.
  • cieszka
    cieszka
    o 22.03.2019
    Bardzo dobrze opisane. Krok po kroku. Dziękuję, bardzo się przydało.
  • ToLEK
    ToLEK
    o 25.03.2019
    Kazik jak nie wiedziałeś o tych gwintach to jeszcze mało jeździsz...
    Odkręcałem kiedyś prawy pedał, tak był zapieczony że musiałem wymienić całą korbe z zębatką. Próbowałem wszystkich sztuczek: olej wd40, imadło, młotek do opukania korby - nie dałem rady. Jeżdżę także zimą i ten gwint zapiekł się od soli na ulicach która spowodowała korozję.
  • ToLEK
    ToLEK
    o 25.03.2019
    Mam pytanie.
    Jeżdże rowerem który ma na korbie jedną zębatke a z tyłu wolnobieg 5-rzędowy, i tak jeżdże 25lat, oczywiście wymieniam zużyte części:-)
    Teraz pytanie: czy zamiast wolnobiega 5-rzędowego 14-28 można użyć wolnobiega 6-rzędowego 14-34? (spore górki asfaltowe). Czy te przekosy na łańcuchu będą za duże i łańcuch będzie spadał z przedniej zębatki bądź trzeszczał na wolnobiegu na skrajnych zębatkach?
    • bikeground
      bikeground
      o 26.03.2019
      W sumie nie powinno być większych problemów ale sprawdź czy masz z tyłu na tyle miejsca by zmieścił się szerszy wolnobieg. Pamiętaj tylko, że konieczna będzie zmiana manetki na 6 przełożeń (zamiast 5) i być może także przerzutki (nie podałeś modelu). Co do przekosów - to już kwestia regulacji przerzutki ale jedna tarcza więcej raczej nie powinna zrobić aż tak dużej różnicy.
  • ToLEK
    ToLEK
    o 26.03.2019
    Dzięki za wskazówki, właśnie pomyślałem że z przeżutką może być problem bo kupiłem z krótkimi szynami (czy jak to się nazywa), i może nie objąć zębatki 34T. Pomyślę jeszcze...

    Odkryłem was od paru dni i bardzo mi sie taka strona o rowerach podoba:-)
  • Tolek
    Tolek
    o 11.04.2019
    Witam.
    Pisałem o problemie pod nickiem "Pytanie" - a więc rozebrałem ten wolnobieg i winowajcą była sprężynka która spadła z zapadek w stronę podkładek.
    Nasmarowałem, złożyłem, wszystko gra jak w szwajcarskim zegarku.
    Przydatny portal:-)
  • Eaglew
    Eaglew
    o 06.05.2019
    Pomysł na gwiazdkę pierwsza klasa, nawet Szajbajk nic takiego nie wymyślił. Zastanawia mnie tylko ten smar na wnętrzu rury - dawać czy nie dawać.Gwiazdka powinna być sztywno osadzona i nie powinno być ryzyka że się wysunie ... na smarze?
  • Kiepasa
    Kiepasa
    o 13.06.2019
    Jaki rozmiar ramy damskiego roweru trekkingowego jest odpowiedni dla mnie? Mam 167 cm wzrostu, a długość nogi to 80 cm. Dziękuję za odpowiedź.
    • bikeground
      bikeground
      o 14.06.2019
      Cześć,
      Przy wymiarach, które podałaś celował bym w ramę w rozmiarze 19 cali. Większa rama mogłaby wymuszać u Ciebie bardziej pochyloną (wyciągniętą) pozycję a to już może być mało wygodne i trudniejsze w manewrowaniu. Niemniej jednak spróbowałbym wstępnego dopasowania w jakimś sklepie stacjonarnym by sprawdzić, który rozmiar będzie "najwygodniejszy".
  • Tomasz
    Tomasz
    o 30.06.2019
    Świetny opis wymiany suportu, dzięki niemu sam dobrałem i wymieniłem suport, jestem z siebie dumny i dziękuję za pomocny opis.
  • Kierowca z bombowca
    Kierowca z bombowca
    o 30.09.2020
    Bardzo dobry przewodnik. Opis klejenia przedstawiony jest czytelnie i zrozumiale. Gdyby informacje te były zawarte w instrukcji dołączanej do łatek...
  • zetkape
    zetkape
    o 17.12.2020
    Taka zwykła pompka za 8 dyszek wystarczy czy musi być jakaś specjalistyczna?
    Mam na oku tą: https://www.rowertour.com/p/175271/beto-sp-003ag-pompka-do-amortyzatorow-400psi
    • bikeground
      bikeground
      o 17.12.2020
      Mamy identyczną i działa bez zarzutu :)
  • newbie
    newbie
    o 28.03.2021
    cześć, wzrost 188 a długość nogi 82
    według tabelki rower cross 22''
    a według mnożnika 0,63 rama 20''
    Dopasowywanie w sklepie pewnie mnie czeka ...
  • Piotrek
    Piotrek
    o 17.04.2021
    Witam.
    Posiadam rower agressor gt xc2
    Bardzo zadbany regularnie serwisowany i nasuwa sie pytanie czy opłaca się zmienić wolnobieg na kasetę? Głównie jeżdżę po mieście często długie trasy zawsze daje z siebie każdy 200% każde jazdę nawet najkrótszą traktuje jak trening. I czy kaseta zwiększy prędkość?
  • Rower,ysta
    Rower,ysta
    o 17.04.2021
    Regulacja napięcia sprężyny powrotnej opisana zbyt pobieżnie. Nie wiadomo jak kręcić tymi śrubami
  • Ros
    Ros
    o 12.08.2021
    Bardzo przydatny poradnik. Dzięki niemu przypomniałem sobie, w którą stronę odkręca się nakrętka z dwoma dziurkami. Całość jest bardzo dobrze opisana i zawiera ważne uwagi dotyczące tych cienkich jak żyletka podkładek czy kulek, które mogą rozsypać się w przypadku niewłaściwego rozłożenia mechanizmu. Również bardzo dobrze, że autor wspomniał o nasmarowaniu gwintów przed przykręceniem wolnobiegu do piasty, bo odkręcenie tego później może być wyzwaniem jak w przypadku pierwszego odkręcenia czegokolwiek w rowerze. Mam wrażenie, że producenci oszczędzają i większość elementów skręcają na sucho z użyciem znacznej siły przez co potem trudno jest odkręcić np. wolnobieg czy korbę, gdy dodatkowo gwint zabrudzi się lub zardzewieje.
  • Tomek
    Tomek
    o 12.12.2021
    Dawno temu zaopatrzylem sie w pomiar. Mierzylem tam komuś łańcuch. Z jednej strony jak i z drugiej nie wchodzilo między ogniwa. Git mówiłem, zakładaj. Heehe Prześladowani jak cholera później. Oczywiscie mój błąd bo trzeba zwrócić uwage na to, o czym warto mysle wspomnieć tu, z ktorej strony przymiaru (wewnętrznej czy zewnetrznej) blokuje nam. Teraz wiem bo przeciez to oczywiste ale wtope mialem raz
  • Tomek
    Tomek
    o 12.12.2021
    Z mojego doświadczenia. Jak chodzi o zawory Presra sa najbardziej podarne na uszkodzenia. Nie wiem do konca tez czy klasa dętek miała wpływ na to czy nie ale te z zaworami wspomnianymi wyzej trzeba częściej dopompowywać. Jak ma sie możliwość wyboru jaki zawór ma byc w dentce to najlepiej chyba zwykly wybrac, rowerowy. Choć to zależy od regionu, państwa. Mieszkam w The Nederland i tu rowerów wiecej niz ludzi. A te ze zwyklymi pompkami najczęściej
  • drh
    drh
    o 11.01.2022
    Dzieki. Przydalo się!
  • cinek926
    cinek926
    o 17.02.2022
    Dzieki za fachowy tekst i porade. Wlasnie sie przymierzam do wymiany pedalow w rowerze i ten artykul bardzo mi sie przydal.
  • Rafał
    Rafał
    o 19.06.2022
    Kupiłem i zamontowałem torbę za sztycę tego producenta na zaplanowaną podróż Wrocław - Poznań.
    Do Wrocławia dojechać miałem pociągiem. Na dworzec mam ok 10 - góra 15 minut drogi. Tyle wystarczyło aby już w pociągu zdjąć z roweru kompletnie rozerwaną torbę w miejscu mocowania do siodełka.
    Jestem mega rozczarowany jakością torby. Szkoda że nie mogę dołączyć zdjęcia
  • Rowerek
    Rowerek
    o 18.07.2022
    Wszystko ok, tylko lepiej nie smarować niczym zapadek, ewentualnie przejechać lekko smarem a potem dokładnie wytrzeć szmatą. Jeśli tam będzie smar, to zapadki mogą się do niego przyklejać w niższych temperaturach i odcinać napęd. Obecność smarowidła w tym miejscu można rozpoznać po braku cykania, lub cykanie jest ledwo słyszalne.
  • Arek
    Arek
    o 24.12.2022
    Dużo można się dowiedzieć, dzięki
  • daniel
    daniel
    o 27.09.2024
    Czy fabryczna przerzutka (Sora) obsługuje większą kasetę (12-36)?
    • bikeground
      bikeground
      o 27.09.2024
      Cześć,
      Tak, całość działa na przerzutce Sory. Niektórzy wsadzają nawet kasetę 40 ale do tego zabiegu konieczne jest dokupienie elementu przedłużającego hak by przerzutka ogarnęła tak duży blat.
  • Edi
    Edi
    o 18.11.2024
    Mam zestaw 26x2.25. U mnie niestety na szutrach "pływają". Na asfalt i leśne drogi są bardzo dobre.
    • bikeground
      bikeground
      o 20.11.2024
      Cześć,
      A na jakim ciśnieniu jeździsz? Kiedyś w MTB też ich używałem, ale o szerokości 2.1 i nigdy nie miałem sytuacji by mi gdzieś pływały (nie licząc lodu ale to wszystkie bez kolców będą pływały ;P).
    • Edi
      Edi
      o 21.11.2024
      2.6 przód 2.9 tył
    • bikeground
      bikeground
      o 22.11.2024
      Cześć,
      Radziłbym spróbować obniżyć ciśnienie w oponach. Przy wysokim ciśnieniu opona staje się sztywniejsza, co może powodować, że na luźnym podłożu, takim jak szuter, traci przyczepność i „pływa”. Niższe ciśnienie pozwala oponie lepiej dopasować się do nierówności terenu, co zwiększa stabilność jak również i komfort jazdy. Jak doczytasz z recenzji ja jeździłem na ciśnieniu w granicach 2 barów i nie miałem nigdy objawów pływania. Warto stopniowo eksperymentować, aż znajdziesz optymalną wartość dla warunków, w których jeździsz.
  • Torchier
    Torchier
    o 02.05.2025
    Dzięki uczę się na kartę rowerową
  • Ptysia
    Ptysia
    o 20.04.2026
    Bardzo dziękuję za cenne informacje. Nie jeździłam na rowerze wiele lat, przyznaję, w mieście starałbym się tego unikać, ale może być różnie. Wszystkie moje obawy prawie rozwiane, oprócz jednego. Mam pytanie:
    Pas dla rowerów jest na drodze po obu stronach jezdni, po której poruszają się też samochody. Czy muszę jechać rowerem tak jak samochody, czy mogę jechać pasem, który mi odpowiada (np. bliżej mi do najbliższego zakrętu lewej strony, bo jadąc prawym nie będę miała jak potem skręcić). Są rowerzyści którzy jeżdżą lewym pasem, ale nie wiem czy można, skoro mamy prawostronny ruch.
    • bikeground
      bikeground
      o 23.04.2026
      Gratulacje z okazji powrotu na siodełko!
      A odpowiadając na pytanie, tak krótko i na temat:
      W Polsce wszystkich nas bezwzględnie obowiązuje ruch prawostronny, niezależnie od tego, czy mamy pod maską 150 koni, czy pedałujemy o własnych siłach.

      Jeśli pasy dla rowerów są po obu stronach jezdni, zawsze jedziemy tym po prawej stronie, zgodnie z kierunkiem jazdy samochodów. Wybór lewego pasa tylko dlatego, że zaraz mamy tam skręt, to jazda "pod prąd" - a to niestety proszenie się o kłopoty. Kierowcy wyjeżdżający z bocznych uliczek odruchowo patrzą w lewo i kompletnie nie spodziewają się roweru nadlatującego z prawej strony (pod prąd).

      Skąd więc ci rowerzyści na lewym pasie? Opcje są dwie: albo to specjalny "kontrapas" na ulicy jednokierunkowej dla aut (wtedy rowery legalnie śmigają w obie strony), albo... to po prostu drogowi rebelianci, dla których przepisy to tylko luźna sugestia.

      Jak zatem skręcić w lewo będąc na prawym pasie rowerowym? Jedziemy prawą stroną, a przed zakrętem upewniamy się przez ramię, że nic na nas nie jedzie, wyraźnie wyciągamy lewą rękę i zachowując ostrożność, skręcamy. Szerokiej (i bezpiecznej) drogi!
  • kot
    kot
    o 23.04.2026
    czy dziecko powyzej 10 roku zycia, moze jeździć bez karty rowerowej ale pod opieka opiekuna.?
    • bikeground
      bikeground
      o 23.04.2026
      Niestety, prawo bywa mało romantyczne i to tak nie działa! Magia dziesiątych urodzin polega na tym, że młody człowiek w oczach przepisów przestaje być niewinnym pieszym, a staje się pełnoprawnym "kierowcą". Jadący obok rodzic nie działa tu niestety jak magiczna tarcza ochronna zwalniająca z posiadania uprawnień. Żeby legalnie śmigać po miejskich ścieżkach czy ulicach, karta rowerowa po prostu musi wjechać. Bez niej waszej pociesze zostaje legalne szaleństwo po lasach, polnych drogach albo kręcenie kółek wokół trzepaka na własnym podwórku!

Napisz nową odpowiedź na komentarz

Najnowsze wpisy

-
-
-
Ultramaraton

Wisła 1200 2026

-
-
Ultramaraton

Brejdak 2026

-
-